Miejski Ośrodek Kultury w Międzyrzecu Podlaskim

XIII Ogólnopolski Plener Malarski

Data dodania: 14 października 2013
Zmodyfikowano: 23 listopada 2025
Autor: Radosław Małachwiejczyk
1381735524356043_b.jpg

Tego lata po raz kolejny na przełomie lipca i sierpnia grupa 13 artystów spotkała się w gościnnym domu Państwa Sokołowskich, Tęczowym Folwarku w Krzymoszycach.

Każdy z nas już od wczesnej wiosny był zapraszany, namawiany, kuszony przez Komisarza Andrzeja Szczerbickiego, by przyjechać, by wziąć udział w XIII Plenerze Malarskim; a Andrzej jak mało kto potrafi swoją ujmującą barwą głosu i kilkoma trafnymi argumentami ułatwić podjęcie decyzji, że właśnie w Krzymoszycach w to lato trzeba koniecznie być.

Dlaczego lubimy Plener w Krzymoszycach: bo tu jest pięknie, bo jesteśmy tu szczęśliwi.

Jest tylko namiot błękitnego nieba wsparty na białych brzozach, w nim koledzy malarze, nasze obrazy i wszelkie rodzaje zwierząt; ptaków i ssaków, co sprawia, że czujemy się jak w Arce Noego, która przystanęła przez chwilę nieopodal Międzyrzeca Podlaskiego wśród rozpalonych słońcem i falujących jak ocean zbóż. Formujemy, nadajemy kształt naszym obrazom, doznajemy uczucia wspólnoty, która przypomina akademicką pracownię wypełnioną radością i wzajemną fascynacją, cieszymy się swoją obecnością.

Sztuka opanowała nasze plenerowe życie, jest obecna we wszystkim: w grze w kości, w ogonach krótszych i dłuższych, w sobotnim wernisażu Basi i w misterium mistrzowskich warsztatów pieczenia chałki Zbyszka, w degustacji wina czerwonego i białego, w tropieniu tajemnic nalewek Lucyny, w śniadankach, obiadkach i deserkach Iwonki, w dyskretnej obecności Leszka w południowych partiach szachów Mariusza z Ryśkiem, i w wyprawach naukowych do Granic Podlasia, w których brali udział nieliczni, w rozmowach, we wspomnieniach, w wypowiadanych marzeniach.

XIII Plener Malarski w Krzymoszycach to był wspaniały – Wielki Artystyczny PERFORMANCE, za który wszystkim organizatorom dziękujemy.

Małgorzata Hołówka

1382012018854155_b

Wernisaż